Rynek pracownika stwarza duże wyzwanie dla firm. Jak utrzymać, zwłaszcza młodych, wymagających pracowników? Jak poradzić sobie z tym, że większość z nowego pokolenia, chce zmieniać pracę co 2-3 lata, a czasem nawet szybciej? Duży poziom odpowiedzialności kładziony jest na managerów i ich sposób zarządzania. I słusznie. Warto jednak się przyjrzeć, czy przypadkiem sam jako pracownik nie popełniasz pewnych błędów, które mogą wpływać na jakość i atmosferę w Twojej pracy. Największe grzechy pracownika. Które należą do ciebie?

ZGADZASZ SIĘ NA WSZYSTKIE PRZYDZIELANE ZADANIA I NIE ZASTANAWIASZ SIĘ NAD CZASEM REALIZACJI

Jednym ze sposobów na radzenie sobie ze zmianą, jest udawanie, że zmiany nie ma. Pracownik, który zaprzecza zmianie, nie tylko w kontekście jej sensu, ale przede wszystkim jej trwałości, próbuje zrobić wszystko, aby odroczyć nieuniknione w czasie. Taka osoba często będzie mówić: „Zobaczycie, zaraz wróci wszystko do normy i będzie jak zawsze”.

Dowiedz się od pracownika, z czym dokładnie się nie zgadza. Które elementy zmiany są według niego nierealne lub niemożliwe do wdrożenia. Zaproś do dialogu i dowiedz się czegoś więcej o jego perspektywie. Może się okazać, że ujawnią się informacje o pozostałych źródłach oporu, schowanych za tym co widoczne na wierzchu.

NADWYRĘŻASZ SIĘ W PRACY, NIE ROBISZ PRZERW I NIE REGENERUJESZ SIĘ PO PRACY.

Jeśli czekasz, aż szef przyjdzie do Ciebie i powie: Marcinku, Asiu, może czas na przerwę?Przestań się łudzić. Nie czekaj na pozwolenie, żeby wstać od biurka i wyprostować kości (pozycja siedząca jest totalnie absorbująca dla ciała i negatywnie wpływa na samopoczucie). Nie czekaj na pozwolenie, żeby pójść na stołówkę i zjeść drugie śniadanie lub obiad. To Ty odpowiadasz za zarządzanie swoją energią. Masz prawo do przerwy, więc korzystaj z niej. Pamiętaj też o tym, żeby regenerować swoje siły po pracy. Pójść na spacer, na basen, na jogę, trening funkcjonalny albo inną formę aktywności fizycznej. A jeśli jesteś pracownikiem fizycznym, zadbaj o swój rozwój umysłowy. Poczytaj mądrą książkę, zagraj w rozwijającą grę.

WCHODZISZ W ROLĘ OFIARY I CZEKASZ NA SWOJEGO WYBAWICIELA.

W pracy i w życiu prywatnym masz wpływ na swoje zachowanie, myśli i reakcje emocjonalne. Na innych ludzi i ich zadania oraz ich zachowania masz wpływ pośredni. Przestań zrzucać winę na innych i weź odpowiedzialność za swoje obszary działania. Nie czekaj na wybawienie (to może nie nadejść), ale proś o pomoc, jeśli jej naprawdę potrzebujesz. Zastanawiaj się, czy naprawdę nie dało się zrobić jakiegoś zadania, czy może źle je zaplanowałeś. Informuj na bieżąco o problemach, jakie masz przy swoich obowiązkach i szukaj wspólnie z innymi rozwiązań.

ZAMIAST UCZESTNICZYĆ W SPOTKANIU SIEDZISZ W TELEFONIE I SKROLUJESZ FEJSA, ALBO ODPISUJESZ NA MAILE.

Przestań się oszukiwać, że potrafisz koncentrować się na dwóch rzeczach na raz. Albo jesteś online, albo jesteś na spotkaniu. Zamiast udawać, że uczestniczysz w burzy mózgów, po prostu zrezygnuj ze spotkania. A jeśli chcesz dołożyć coś od siebie, schowaj na ten czas telefon do torby, albo zostaw go w szufladzie biurka. Pomyśl ile czasu można byłoby zaoszczędzić, gdyby wszyscy w trakcie spotkań byli naprawdę tu i teraz, a nie tylko ciałem.

Które grzechy pracownika należą do Ciebie? Czy zgadzam się z tym, że dobra współpraca i efektywność wykonywanych zadań, wymagają spojrzenia czasem z dystansu na swoją pracę i odpowiedzenia sobie na pytanie, dlaczego właśnie tak się zachowujemy? Te grzechy to często dobra informacja zwrotna na temat budowania naszej kariery.

Autor: Anita Michalska